Siedem śmiertelnych grzechów markupu
6. Niepotrzebne zastosowanych atrybutów specyficznych
Kiedyś dawno temu, jeszcze w czasach, zanim CSS stał się tak dla nas przystępny , musieliśmy polegać na elementach i atrybutach specyficznych dla danych przeglądarek dla uzyskania wymaganego efektu wizualnego. Jednym z takich przykładów jest użycie specyficznych własności marginesu w elemencie body:
<body leftmargin="10" topmargin="0">
Na szczęście kaskadowe arkusze stylów przyszły na pomoc, i w kązdym prawie przypadku we współczesnym dezajnie sieciowym, możemy polegać na CSS by osiągnąć efekt, na którym nam zależy. W przypadku tych nielicznych okazji, kiedy analogiczny wygląd jest też wymagany w starszych przeglądarkach, może pojawić się potrzeba powrotu do takich specyficznych własności, ale to rzadkość. Nawet jeśli znjadziesz się w takiej sytuacji, możesz to zrobić używając bardzo prostej tabeli dla układu strony razem ze zdefiniowanym CSS i zredukować stosowanie takich atrybutów albo (nawet lepiej) wyrzucić je całkowicie.





