My FireFox is lovely and sharp
Rozglądając się za jakąś nową skórką, która poprawiłaby moje samopoczucie buszowania po internecie, natrafiłem na taki dość ciekawy pomysł. Przemalować firefoksa na msie7. Wiem, że pomysł wcale nie nowy ani oryginalny, pamiętam zmarły projekt FirefoxIE, sam zresztą używałem skórki z Opery dla firefoksa (K-Meleon do dzisiaj chodzi przebrany za Operę), ale ten jest jakiś taki szybki, bezinwazyjny i sympatyczny.
Używam go ostatnio i mam kupę zabawy z tym, jak udaje mi się oszukać samego siebie. Cały czas łapię się na tym, że myślę : “zaraz… jak się w msie odzyskuje zamkniętą zakładkę…”, albo: “… gdzie się ustawiało to czy tamto…”. A to przecież mój stary, kochany Firefox, tylko przebrany za wilka.
