Yo sueño que estoy aquí
destas prisiones cargado,
y soñé que en otro estado
más lisonjero me vi.
¿Qué es la vida? Un frenesí.
¿Qué es la vida? Una ilusión,
una sombra, una ficción,
y el mayor bien es pequeño:
que toda la vida es sueño,
y los sueños, sueños son.
Wiem, co robił Sigismondo, jak siedział sobie sam na pustkowiu. Ćwiczył jakiegoś zena czy coś :)
Religia przyszłości będzie religią kosmiczną. Przekroczy ona osobowego boga i odrzuci dogmaty i teologię. Obejmując to, co naturalne i to, co duchowe, odnajdzie oparcie w umyśle religijnym, powstałym z doświadczenia wszystkich naturalnych i duchowych rzeczy jako pełnej znaczenia jedności. Buddyzm odpowiada temu opisowi. Jeżeli istnieje jakakolwiek religia, która jest w stanie podołać współczesnym wymaganiom nauki – jest nią buddyzm.
Albert Einstein
To na początek. Ładnie powiedziane, ego się cieszy, bo ego lubi dobre wybory ;)