Jak przyrządzać mate/terere

W końcu zebrałem się w sobie, żeby napisać, jak się “robi mate”. Całe życie myślałem, że wiem, ale mnie wyprowadzono z błędu. Teoretycznie w różnych miejscach są instrukcje obsługi, ale ja sam nigdy nie umiałem tych instrukcji przełożyć na czyny i w efekcie robiłem tak, jak mi się zdawało. Grzała baba mate, nie wiedziała jak, […]


My FireFox is lovely and sharp

Rozglądając się za jakąś nową skórką, która poprawiłaby moje samopoczucie buszowania po internecie, natrafiłem na taki dość ciekawy pomysł. Przemalować firefoksa na msie7. Wiem, że pomysł wcale nie nowy ani oryginalny, pamiętam zmarły projekt FirefoxIE, sam zresztą używałem skórki z Opery dla firefoksa (K-Meleon do dzisiaj chodzi przebrany za Operę), ale ten jest jakiś taki […]


Egzorcyzmy dla Babilonu

Wczoraj, jakoś tak nie wiem, dlaczego, zajrzało mi się na blog MSIE. A tam taka notka. Ta słynna Molly wstąpiła do Babilonu!  Jak wynika z wpisu ma się tam zajmować następującymi rzeczami: tworzeniem materiałów i zasobów dla programistów sieciowych i dezajnerów, oczywiście mając na celu poprawę zgodności ze standardami; pracą z Microsoftem czy może dokładniej […]


Komo te szamasz, czyli jak się nazywasz

Teoretycznie ojciec dali mi proste imię. Leszek. Dwie sylaby, zgłoski obecne chyba w każdym języku, bez znaków diakrytycznych, nie żaden tam Grzegorz czy Zdzisław (Ździsiu). Wydawało się, że żadna nacja nie powinna mieć problemu. A jednak. Zaczęło się już we Francji, bo po francusku moje imię ma aż cztery znaczenia. Najpopularniejsze (niefajne) – L’échec, czyli […]


Jeszcze o zimnej mate

Muszę się jednak sprostować, bo mnie naprostowano lekko. Mate na zimno to zimna mate i koniec. Tereré to zimna mate z dodatkiem różnych ziół. Zioła oczywiście mają działanie lecznicze, przeciw komarom, wspomagają potencję (ma się rozumieć, w końcu to America Latina ¡por diablos!), oczyszczają krew, działają moczopędnie i tak dalej. Zioła takie sprzedają na ulicy, […]